Co obchodzi cię, jak korzystam z szaleństwa - bez czy w pasach bezpieczeństwa... Happysad
Blog > Komentarze do wpisu
RADIO MARYJA

I tak już wcześniej ujawniłam moje poglądy, więc brnę w to dalej:) Co najwyżej mi bloga zamkną:D

Słuchaczka RM:
- Dobrze, że Ojciec Święty nie jeździ tramwajami, bo jak by zobaczył, że dziewczyna siada chłopakowi na kolanach i całuje się z nim, to by musiał pomyśleć tylko jedno: No k...a jakaś zwyczajna!

Słuchaczka:
- Ja mieszkam w Żarach i poszłam zobaczyć ten Przystanek tego Owsiaka. To jest, proszę ojca, diabelstwo! Mówię ojcu: diabelstwo. Tam piwo leje się strumieniami i wszyscy ze wszystkimi się... no nie wiem, jak to powiedzieć, żeby ojca nie obrazić... no, pieprzą się.
Prowadzący audycję:
- No, teraz to dopiero pani obraziła i mnie, i Pana Boga. Trzeba było powiedzieć: uprawiają deprawację.

Słuchaczka:
- Pół emerytury będę oddawać dla mojego ukochanego Radia Maryja!
Prowadzący audycję:
- To pięknie. A ile ma pani tej emerytury?

Słuchaczka:
- Papierosy, chłopcy, trochę alkoholu... No, puszczam się i jestem szczęśliwa, i jest mi dobrze.
Prowadzący audycję:
- Dziecko... czy ty wykręciłaś właściwy numer telefonu?

Telefon do RM:
- Od trzech miesięcy słucham wyłącznie Radia Maryja. Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji, i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem!

Słuchaczka:
 - Tadeusz? Dzień dobry. To ja, Maria...
Ojciec Dyrektor:
- Dlaczego mi pani mówi po imieniu? Ja nie znam żadnej Marii... To znaczy jedną znam, ale ona by raczej do mnie nie zadzwoniła...

Słuchaczka:
- Słuchałam pana wypowiedzi i muszę przyznać, że była ona na bardzo niskim poziomie, wręcz na poziomie żenującym.
Ojciec Dyrektor:
- Widzicie? To telefonował do Radia Maryja szatan, choć o niewieścim głosie. A jeśli to nie sam szatan dzwonił, to jego niewolnik, o imieniu Urszula.

Słuchaczka:
- Ja się tego nie wstydzę. Mam siedemdziesiąt lat i wszystkim mówię, że jestem dzieckiem Radia Maryja i Ojca Dyrektora.
Prowadzący audycję:
- No, wie pani... To ostatnie stwierdzenie może być ryzykowne.

Taaaak... Bez komentarza:)

sobota, 06 stycznia 2007, prawie_feministka
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2007/01/06 09:36:49
to radio tu istny maraton uśmiechu.. powini tego zabronić bo normalni ludzie ze śmiechu umrą.. Pozdrawiam
-
2007/01/06 13:10:03
Zgadzam się, ale z drugiej strony-z czego będziemy się śmiać?:)
-
2007/01/06 17:39:36
Szkoda tylko, iż ci z Radia Maryja nie widzą, że ich tak zwana wspólnota - to znaczy wspólnota słuchaczy - sama w sobie jest jakąś dziwną sektą:)
-
2007/01/06 19:43:02
Ah to Radio Maryja... bez komantarza ! heh
-
2007/01/06 20:50:12
Kochane, zgadzam się w pełni:)
-
2007/01/11 13:04:56
Czy wiesz, że ludzie sukcesu wierzą, że dzielenie się z innymi jest niezwykle ważną drogą do szczęścia i bogactwa?